W amerykańskiej lidze MLS jest obecnie zimowa przerwa. Wielu najlepszych zawodników ligi będzie prawdopodobnie trenować w europejskich klubach, niektórzy mogą również zostać wypożyczeni. Z Arsenalem Londyn po raz kolejny trenuje legenda tego zespołu, Thierry Henry.
Thierry Henry grał w Arsenalu przez osiem lat, strzelając dla tego klubu grubo ponad 200 bramek. W 2007 roku odszedł do FC Barcelony, a od 2010 gra w amerykańskiej lidze MLS, w barwach New York Red Bulls. 36-latek trenuje ze swoim byłym klubem, żeby nie stracić formy fizycznej. Taki zabieg był już powtarzany kilka razy. W listopadzie 2011 roku Francuz również rozpoczął treningi w Londynie, a od początku 2012 roku został nawet wypożyczony na kilka tygodni, strzelając m.in. bramkę przeciwko Blackburn Rovers.
Nie wiadomo, czy Arsenal będzie chciał powtórzyć ten manewr również w tym roku. Piłkarz mimo 36 lat na karku nadal jest gwiazdą w Stanach Zjednoczonych i strzela bramki jak na zawołanie, więc z pewnością byłby wzmocnieniem dla drużyny Arsene’a Wengera.










