W 5. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa zmierzy się na swoim stadionie z Lechią Gdańsk. Mistrzowie Polski zmagają się obecnie z problemami kadrowymi i wyczekują na mecz w Lidze Mistrzów. Podopieczni Michała Probierza są natomiast coraz bardziej skuteczni w lidze.

Legia ma przed sobą arcyważne spotkanie ze Steauą Bukareszt. Trener Jan Urban nie ukrywał, że nawet nie oglądał meczów Lechii, ponieważ miał ostatnio dużo innych spraw na głowie. Nie zmienia to jednak faktu, że pojedynek tych drużyn zapowiada się jako jeden z ciekawszych w tej kolejce ekstraklasy.
Legioniści wyjdą na boisko w znacznie zmienionym składzie. Trener Urban dał odpocząć swoim kluczowym zawodnikom, którzy w najbliższy wtorek zmierzą się w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów ze Steauą. W kadrze meczowej zabrakło Saganowskiego, Furmana i Koseckiego. Z kontuzjami zmagają się Bartosz Bereszyński i Tomasz Jodłowiec. Przed meczem w Rumunii odpoczywać będzie również Dossa Junior. Szansę na grę i pokazanie się trenerowi mogą dostać natomiast Michał Żyro i Henrik Ojamaa.

Lechia nie ma większych problemów w kadrze. Po kontuzji do gry wrócili Mateusz Bąk i Paweł Buzała. Do Warszawy pojechało jednak aż 19 piłkarzy. Pod znakiem zapytania stoi bowiem występ Pawła Dawidowicza, który nabawił się urazu na czwartkowym treningu. Czy zagra z Legią, dowiemy się dopiero na kilka godzin przed meczem.
Bilans spotkań obu drużyn jest korzystniejszy dla Legii. Na 48 rozegranych meczów aż 31 spotkań wygrali legioniści. Lechia triumfowała tylko osiem razy. Podopieczni Michała Probierza mają jednak za sobą dwa udane spotkania w ekstraklasie. Legia natomiast sensacyjnie przegrała ostatnio z Ruchem. Obecna forma gdańszczan i problemy kadrowe Legii mogą pozwolić gościom na wywiezienie trzech punktów ze stadionu przy Łazienkowskiej. Mecz Legii z Lechią rozpocznie się w tę sobotę o godzinie 20:30.











