Lech Poznań wygrał na Pepsi Arenie z Legią Warszawa 1:0. Ten wynik znacznie przybliżył poznaniaków do europejskich pucharów. Z kolei Legia ma już zaledwie jeden punkt przewagi nad drugim w tabeli Ruchem Chorzów.
KONIEC MECZU: Mimo nacisków Legii w końcówce wynik nie uległ zmianie. Wraz z końcowym gwizdkiem sędziego ręce w górę mogli unieść piłkarze Lecha oraz… Ruchu Chorzów.
90+1. Rudniew znów przetestował Kuciaka. Ten jednak wykazał się perfekcyjną koncentracją.
90. Sędzia doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu gry.
88. Ponownie w roli głównej Ljuboja. Serb wyszedł do prostopadłego podania, ale minimalnie się spóźnił. Spalony.
87. Ljuboja strzelał głową. Zabrakło metra.
85. Głęboko cofnięty Lech skutecznie odpiera ataki legionistów. Podopieczni Macieja Skorży są zupełnie bezradni w ofensywie.
80. Ryzykowne wyjście Buricia poza pole karne. Tym razem skuteczne, choć mało brakowało, by to legioniści przejęli piłkę.
76. Legia w natarciu. Warszawianie zmarnowali rzut rożny, ale po chwili efektowną przewrotką popisał się Janusz Gol. Uderzenie było niecelne, jednak strzał warty ponownego obejrzenia. Gdyby nawet padła bramka, to sędzia by jej nie uznał. Lech zaczyna od rzutu wolnego po faulu za niebezpieczne zagranie.
73. Na plac gry wszedł Michał Efir, zastąpił on Jakuba Wawrzyniaka. Legia idzie do ataku.
72. Bomba Rudniewa! Piłkę z najwyższym trudem końcami palców wybija Kuciak. Było gorąco!
69. Mariusz Rumak uszczelnia defensywę. Na boisku pojawia się Djurdjević w miejsce Wołąkiewicza.
65. Można spokojnie pójść po piwo do lodówki lub wyjść do toalety. Na boisku nic się nie dzieje. Gra toczy się głównie w środku pola.
63. I znów niebezpiecznie Kiełbowicz, tym razem z rzutu wolnego. Weteran ligowych boisk ma wyraźną ochotę na strzelenie gola.
61. Kibice Lecha odpalili race. Robiąc to, strzelają sobie samobója, materiały pirotechniczne są bowiem zabronione.

60. Z boiska schodzi Nacho Novo. Nie takiej gry spodziewaliśmy się po doświadczonym Hiszpanie. W jego miejsce wszedł Kiełbowicz, który po chwili oddał bardzo groźny strzał na bramkę Lecha.
59. Gol kopnął piłkę w światło bramki. Nazwanie tego uderzeniem byłoby ewidentnym wyolbrzymieniem.












