Wiemy już kto będzie reprezentował Polskę w pierwszej fazie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA, ostatnie przed fazą grupową. Lech Poznań i Wisła Kraków będą miały szansę awansu do następnej fazy. Wisła z racji tego, że przegrała w 3 rundzie el. LM, a Lech dzięki przejściu Grasshoppers Zurich.
Gdy Legia odpadła, przegrywając z FK Moskwa 2:0 wszyscy kibice polskiej piłki liczyli na Lech Poznań. I się nie przeliczyli. Podopieczni Franciszka Smudy przystępowali do tego spotkania z zapasem aż 6 bramek i tylko katastrofa była w stanie zaprzepaścić tą cenną zaliczkę. Na szczęście nic strasznego nie miało miejsca, a Lech od początku kontrolował przebieg spotkania. Mecz nie był aż tak atrakcyjny jak pierwsze spotkanie przy Bułgarskiej, jednak z minuty na minutę gospodarze robili coraz więcej zamieszania pod bramką Kotorowskiego. Lechici swoją najdogodniejszą sytuację mieli przed końcem pierwszej połowy, kiedy fantastyczny strzał Stilica obronił bramkarz Zurichu. Oba zespoły do 90 minuty nie potrafiły znależć recepty na strzelenia bramki i ostatecznie Lech wygrał w dwumeczu 6:0. Już jutro poznamy kolejnych rywali Wisły i Lecha. Miejmy nadzieję, że los będzie dla nas szczęśliwy i nie trafimy na takie zespoły jak Sevilla czy AC Milan.










