Lech jest kryzysie. Niedawno odpadł z Pucharu Polski po porażce ze Stalą Stalowa Wola, a dziś uratował remis na wyjeździe w meczu z Arką.
Trener Zieliński posadził na ławce rezerwowych Semira Stilića i Grzegorza Kasprzika. W ich miejsce desygnował do gry Jana Zapotokę i Jasmina Burića. Szansę gry od pierwszej minuty dostał także młody Tomasz Mikołajczak.

Od samego początku zarysowała się przewaga Lecha. Podopieczni trenera Zielińskiego mieli kilka okazji, ale gola nie zdobyli. Raz po rzucie rożnym bramkę samobójczą mógł strzelić Sakaliev, innym razem próbował Peszko, ale na tablicy świetlnej widniał bezbramkowy remis. W 19. minucie meczu rozpędzonego Lecha zatrzymał gol dla Arki. Po dośrodkowaniu Budzińskiego z rzutu rożnego piłkę głową do siatki poznaniaków skierował Szmatiuk i było 1:0 dla gospodarzy. Lech miał jeszcze dwie doskonałe okazje do doprowadzenia do remisu w pierwszej połowie. Obie zmarnował Mikołajczak. Najpierw w 28. minucie po podaniu Wilka nie zdołał skierować piłki do bramki Bledzewskiego, a później, na minutę przed końcem, przeniósł futbolówkę nad poprzeczką w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Na uwagę zasługiwała dobra gra gdynian. Grali odważną i otwartą piłkę przeciwko faworyzowanemu Lechowi.
Druga połowa rozpoczęła się od świetnego ataku Arki. Strzał głową Wachowicza obronił jednak Burić i nadal Lech przegrywał tylko 0:1. W 52. minucie w sytuacji jeden na jednego z Bledzewskim stanął Robert Lewandowski, ale strzelił prosto w bramkarza. W tej sytuacji najlepiej było widać, że napastnik Lecha jest w kiepskiej formie strzeleckiej. Sześć minut później znów oko w oko z Burićem stanął Sakaliev, ale górą był bramkarz Lecha. W 69. minucie ponownie doskonale bronił Burić. Strzelał Wachowicz. Na dziewięć minut przed końcem Bledzewski wygrał pojedynek jeden na jednego z Chrapkiem, który wszedł w drugiej połowie za Mikołajczaka. Chwilę później zza pola karnego potężnie uderzył Mrowiec, ale znów świetnie spisał się Burić. W 77. minucie Lech wyrównał. Piłkę dośrodkował Peszko, a Lewandowski strzałem głową pod poprzeczkę pokonał Bledzewskiego. Do końca meczu wynik już się nie zmienił. Lech potwierdził, że jest w kryzysie, a jego forma pozostawia wiele do życzenia. Arka zaliczyła bardzo cenny remis.











