Konsorcjum KKS Lech Poznań i Marcelin Management będzie zarządzać stadionem przy ul. Bułgarskiej przez 20 lat.
Niespełna rok toczyły się negocjacje między przedstawicielami władz miasta oraz konsorcjum Lecha Poznań i Marcelin Management. Dziś je zakończono i podpisano umowę operatorską Stadionu Miejskiego w Poznaniu. Powyższe konsorcjum od tej chwili jest zarządcą stadionu, na którym w przyszłym roku odbędą się mistrzostwa Europy.
– Jestem bardzo zadowolony, że pojawił się profesjonalny operator, który będzie zainteresowany tym, żeby na tym obiekcie odbywało się jak najwięcej imprez, nie tylko sportowych. W ciągu roku zmodernizowany stadion odwiedziło 750 tysięcy ludzi. Nowemu operatorowi życzę, by w najbliższych latach została przekroczona granica miliona widzów rocznie. Sukces operatora będzie też sukcesem miasta – mówi prezydent Poznania, Ryszard Grobelny.
Właściciel Lecha Poznań, Jacek Rutkowski, również jest zadowolony z tego, że w końcu udało się dojść do porozumienia i podpisać umowę.
– Stoimy dziś przed nowym wyzwaniem. Podpisujemy umowę, która na pewno jest umową trudną. Zaciągamy na siebie duże zobowiązania i odpowiedzialność. Nie ma w naszym kraju zbyt wielu doświadczeń w zarządzaniu takimi obiektami. Jestem jednak przekonany, że wiemy, jak to zrobić – zapewnia prezes rady nadzorczej KKS Lech Poznań.
– Negocjacje były bardzo twarde i bardzo trudne, ale zawsze toczone fair. Jestem bardzo zadowolony, że zakończyły się one sukcesem i dziś możemy podpisać tę umowę. Poznański stadion jest obiektem, z którego wszyscy możemy być dumni. Stanowi prawdziwą wizytówkę naszego miasta i całej Wielkopolski – dodaje Maciej Wandzel, członek rady nadzorczej Lecha, który w imieniu konsorcjum KKS Lech Poznań i Marcelin Management przez ostatni rok negocjował warunki umowy operatorskiej.
Podpisany dziś kontrakt obowiązywać będzie przez 20 lat. Czynsz, jaki do kasy miasta płacić będzie operator, składać się będzie z dwóch części: stałej i zmiennej. Czynsz stały wyniesie 3,1 mln zł rocznie. Część zmienna to średnio 7,5% dochodów z tzw. dnia meczowego. Ponadto opłata z praw do nazwy obiektu wyniesie 30%, ale nie mniej niż 1 mln zł rocznie.










