Lech Poznań przegrał w meczu towarzyskim rozegranym w tureckim Belek z Liteksem Łowecz 0:2. Rywal poznaniaków jest obecnie liderem bułgarskiej ekstraklasy.
Trener Jose Maria Bakero po raz kolejny postanowił poeksperymentować. Tym razem mogliśmy zobaczyć Huberta Wołąkiewicza w roli defensywnego pomocnika. Jego partnerem w środku pola był młody Marcin Kamiński. Pierwsza połowa należała do Bułgarów. Już po 30 minutach wynik mógł brzmieć 2:0, lecz dobra dyspozycja Kotorowskiego i ofiarna interwencja Djurdjevicia uchroniła poznaniaków przed utratą gola. Jedyną groźną sytuację udało się stworzyć lechitom przed końcem pierwszej odsłony spotkania. Po dośrodkowaniu Kriwca, głową na bramkę rywali uderzył Kamiński, lecz jego strzał wylądował tuż obok słupka.
W drugiej połowie odważniej zaczął Lech. Po dużym zamieszaniu w polu karnym doskonałą szansę na zdobycie gola zaprzepaścił Kikut. Chwilę później niewykorzystana sytuacja się zemściła. Po dośrodkowaniu Zanewa i złej interwencji Henriqueza piłkę do siatki wpakował Dejan Djermanović. Od tej pory Litex kontrolował grę, nie pozwalając lechitom rozwinąć skrzydeł. W 85. minucie padł kolejny gol, który rozstrzygnął losy spotkania. Po dośrodkowaniu Yanewa z rzutu rożnego piłkę do bramki skierował Pape Diouf, ustalając tym samym wynik meczu na 2:0.
Lech Poznań – Litex Łowecz 0:2 (0:0)
Djermanović 53′, Diouf 85,
Lech: Krzysztof Kotrowski – Marcin Kikut, Ivan Djurdjević (46. Rafał Murawski), Manuel Arboleda (78. Bartosz Bosacki), Luis Henriquez (64. Seweryn Gancarczyk) – Hubert Wołąkiewicz (78. Semir Stilić), Marcin Kamiński – Jacek Kiełb (46. Grzegorz Wojtkowiak, 64. Tomasz Mikołajczak), Sergei Krivets (46. Mateusz Możdżeń), Jakub Wilk (73. Bartosz Ślusarski) – Artjoms Rudnevs (55. Vojo Ubiparip).










