Ile w ostatnich latach Lech Poznań miał sezonów przejściowych? Choć obecnie nadal niewielu otwarcie mówi o mistrzostwie Polski, to ubiegła kampania mogła rzeczywiście wlać sporo nadziei w serca kibiców „Kolejorza”. Ponadto zachowano prawie w całości szkielet drużyny oraz dokonano kilku ciekawych ruchów transferowych. Czas zatem na uzasadnienie stabilizacji, która może przerodzić się w coś większego. Czy stanie się to już w nadchodzących rozgrywkach?
Lech Poznań przygotowania do nowego sezonu rozpoczął na początku sierpnia. Warunkiem ich rozpoczęcia były, jak zwykle, profilaktyczne badania. Nowością były jednak testy na obecność koronawirusa – wszystkie dały wyniki negatywny.
Sparingów przed rozpoczęciem ligowych zmagań zbyt wiele nie było, a to ze względu na krótką przerwę pomiędzy rozgrywkami. Jeden został rozegrany na obozie w Opalenicy. Rywalem „Kolejorza” był niemiecki Kickers Offenbach. Spotkanie zakończyło się remisem, a gola dla Lecha zdobył nowy nabytek, Mikael Ishak.
Poznaniacy rozpoczęli też swoje zmagania w Pucharze Polski, gdzie dość pewnie ograli pierwszoligową Odrę Opole.
A czego można oczekiwać od zespołu z Wielkopolski w nadchodzącej kampanii polskiej ligi?
– W Lechu nikt nie powie głośno, że zespół ma walczyć o mistrzostwo, ale nie czarujmy się, każdy kibic Lecha będzie teraz wymagał wywalczenia ósmego tytułu Mistrza Polski. Po takim sezonie, w którym Lech pokazał siłę i udowodnił, że cały czas trzeba się z nim liczyć, nie można wymagać niczego innego jak walki o tytuł w sezonie 2020/2021.
Oczywiście faworytem pozostaje Legia, ale Lech nie może odpuścić i powinien walczyć z nią o mistrzostwo. Co więcej uważam, że jeśli z Lecha nie odejdzie żaden z kluczowych zawodników poza Jóźwiakiem, a do tego klubowi uda się pozyskać przynajmniej ze dwóch klasowych piłkarzy to „Kolejorz” w tej walce o mistrza z Legią wcale nie jest na straconej pozycji – ocenia Michał Niklas, ekspert od Lecha Poznań i były redaktor naszego portalu.
Lech Poznań – transfery
Pierwszego transferu z myślą o sezonie 2020/2021 dokonaniu już zimą. Wówczas podpisano kontrakt z prawym obrońcą Zagłębia Lubin, Alanem Czerwińskim. 27-latek do kolegów z nowego zespołu dołączył jednak dopiero w sierpniu. W związku ze sprowadzeniem tego zawodnika, wypożyczenie Bogdana Butko nie zostało przedłużone.












