Po kilkumiesięcznej przerwie, spowodowanej przebudową stadionu przy ulicy Bułgarskiej, poznański Lech powraca na swój stadion.

Czwartego dnia marca zawodnicy Lecha Poznań pierwszy raz od kilku miesięcy trenowali na własnym obiekcie przy ulicy Bułgarskiej. Gracze Lecha przygotowywali się do spotkania z Cracovią, które odbędzie się w najbliższą sobotę. Następnie pod wodzą Pawła Primela trenowali bramkarze. Ostatnia faza treningu polegała na popracowaniu nad skutecznością, taktyką i stałymi fragmentami.
– Fajnie, że wracamy już na Bułgarską. Mocno stęskniliśmy się już za naszym stadionem. Nie da się ukryć, że w tej chwili murawa nie jest w najlepszym stanie – mówił po treningu bramkarz Lecha, Krzysztof Kotorowski.
W zajęciach nie brali udziału zawodnicy, którzy wczoraj grali w meczach reprezentacji narodowych oraz Grzegorz Kasprzik, który przechodzi rehabilitację po ciężkim urazie kolana.











