Piłkarze Lecha Poznań odbyli wczoraj pierwszy trening przed rundą wiosenną.

Lech nie trenował jednak w pełnym składzie. W szatni zabrakło Manuela Arobledy. Kolumbijczyk dziś przylatuje do Poznania. Przeziębiony jest Seweryn Gancarczyk. Na kursie w szkole trenerów był Ivan Djurjdević. Dopiero 20 stycznia w stolicy Wielkopolski zamelduje się Sergei Kriwiec. Nie pracowali także Marcin Kikut i Jakub Wilk, którzy leczą kontuzje.
– Co robiłem na urlopie? Przede wszystkim dużo jadłem – żartował Sławomir Peszko – Oczywiście trenowałem też indywidualnie, kilka razy poszedłem na halę. Cieszę się, że już wracamy do treningów, choć styczeń i luty to zawsze najtrudniejsze miesiące w życiu piłkarzy, bo wtedy jest czas na pracę nad siłą i wytrzymałością – dodał w rozmowie dla oficjalnej witryny internetowej Lecha.











