Menedżer Swansea, Michael Laudrup, uważa, że jego zespół zasłużył na awans do kolejnej rundy FA Cup. Jednocześnie przyznaje, że mecz rewanżowy będzie o wiele trudniejszy, ponieważ zawodnicy mogą odczuwać niewielkie zmęczenie.
Zespół Swansea zremisował dziś z Arsenalem Londyn 2:2. Bramki dla gospodarzy strzelali Michu oraz Graham, natomiast dla „Kanonierów” Lukas Podolski i Kieran Gibbs.
– Myślę, że to sprawiedliwy wynik. Zarówno Arsenal, jak i my mieliśmy sporo sytuacji w pierwszej części spotkania. Zmiany, które przeprowadziłem w drugiej połowie, od razu przyniosły nam gola, lecz Arsenal w fantastyczny sposób najpierw wyrównał stan gry, a potem wyszedł na prowadzenie. Rywale strzelili nam bramki pod koniec meczu, dlatego bardzo się cieszę, że moi piłkarze potrafili doprowadzić do remisu. Na ławce rezerwowych od początku spotkania usiadł nasz najlepszy strzelec, Michu. To pokazuje, jak silny mamy zespół – powiedział Michael Laudrup.
– Mamy teraz napięty harmonogram, ale kiedy jesteś na boisku, zawsze chcesz wygrać. Będziemy kontynuować naszą dobrą grę i postaramy się powalczyć o każde możliwe trofeum. Michu nie był w stu procentach gotowy, ponieważ w meczu z Reading odniósł drobny uraz kostki. Mam również nadzieję, że Danny Graham utrzyma swoją dotychczasową formę, bo przecież zdobył dwie bramki w dwóch starciach. Ciężko pracuje na treningach i od razu widać tego efekty. Graham jest w naszym zespole ważnym elementem, ponieważ strzela gole i to jest dla mnie najważniejsze – zakończył menedżer Swansea.










