Koniec roku to dobry moment nie tylko na podsumowania, ale i plany na przyszłość. Prezydent FC Barcelony wyjawił jeden ze swoich celów na rok 2009: chce sprowadzić do klubu Sergio Agüero.
Młodego Argentyńczyka chętnie widziałby u siebie prezes niejednego klubu. Jednak do tej pory nikomu nie udało się skusić włodarzy Atletico lub samego zawodnika do przenosin. W zeszłym roku londyńska Chelsea oferowała kwotę równą klauzuli odstępnego, jednak sam zawodnik zrezygnował z transferu.
Owa klauzula wynosi obecnie, bagatela, 60 mln euro. Laporta liczy jednak na to, że madrycki klub zgodzi się na niższą ofertę. Dodatkowo prezydent „Barcy” chce do oferty dołączyć któregoś ze zdolnych juniorów klubu. Pytanie tylko, czy sam Agüero tym razem zechce zmienić otoczenie?
Dla Laporty argentyński napastnik jest celem także z innego powodu. Prezydent „Dumy Katalonii” nie chce bowiem być zapamiętany jedynie jako „ten, który sprowadził Samuela Eto’o”. Parafowanie umowy z Sergio Agüeroz pewnością pomogłoby mu tę opinię zmienić.
Dla zawodnika kusząca może być także perspektywa gry u boku dobrego kolegi z reprezentacji Argentyny, mianowicie Lionela Messiego.










