Londyńska Chelsea przestępowała do finału klubowych mistrzostw świata jako zdecydowany faworyt, niestety podopieczni Rafy Beniteza ulegli brazylijskiemu Corinthians 0:1. Kapitan „The Blues”, Frank Lampard, wyraził swoje duże rozczarowanie związane z przebiegiem całego meczu.
– Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie, ponieważ Corinthians to trudny i wymagający rywal. Jesteśmy rozczarowani, bo mieliśmy wystarczająco dużo szans, aby przynajmniej doprowadzić do remisu. Brazylijskie drużyny są zawsze świetnie przygotowane fizycznie, Corinthians udowodniło to w dzisiejszym meczu – powiedział Frank Lampard.
Po powrocie do Anglii piłkarzy ze Stamford Bridge czeka ćwierćfinałowe spotkanie z Leeds United w ramach Capital One Cup, a następnie seria meczów ligowych.
– Teraz postaramy się skupić na grze w Premier League. Nadal bierzemy udział w Lidze Europy, Capital One Cup oraz FA Cup. Stać na nas wygrywanie, dlatego musimy iść do przodu – zakończył angielski pomocnik Chelsea.










