Paul Lambert twierdzi, że nie można zarzucić jego Aston Villi braku zaangażowania w meczu z Manchesterem United. Mimo prowadzenia 2:0 gospodarze ulegli gościom 2:3 głównie dzięki świetnemu występowi Javiera Hernandeza, który zdobył dwie bramki.
Po spotkaniu mimo porażki boss Aston Villi był pełen uznania dla swojego zespołu, chwaląc go, gdyż zawodnicy włożyli wiele pracy w ten mecz:
– Daliśmy z siebie wszystko, to było absolutnie genialne, a wysiłek był wielki. Jednak musimy robić to z tygodnia na tydzień, tak jak robiłem to w zeszłym sezonie w Norwich. Nie można się przyczepić do zespołu, mamy bardzo dużo młodych zawodników i wiele wiary w sobie. Oni dali z siebie dzisiaj wszystko i nie mogę więcej od nich wymagać. Wzbili się na wyżyny swoich możliwości.
Lambert chwalił cały zespół za grę, jednak zapytany o to, czy jest jakiś szczególny zawodnik, który według niego zagrał najlepiej, powiedział, że w tej chwili jest mu trudno wyróżnić pojedynczego piłkarza.
Aston Villa w spotkaniu ligowym na Villa Park przegrała z Manchesterem United 2:3 po świetnym widowisku. Bramki dla gospodarzy strzelił Andreas Weimann, a w zespole gości na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Javier Hernandez. Trzecia bramka dla Manchesteru padła po samobójczym trafieniu Rona Vlaara.










