Kapitan reprezentacji Niemiec, Philipp Lahm, nie został powołany na mecze towarzyskie z Ukrainą i Holandią, ale zapowiada, że zarówno w lidze z Bayernem, jak i na mistrzostwach Europy z reprezentacją, ma zamiar powalczyć o najwyższe trofea.

– To nadzwyczajna sytuacja, bo normalnie zawsze jestem z reprezentacją, ale wolne dni wykorzystałem na wyleczenie zapalenia zatok – przyznał Lahm. – Na mistrzostwach Europy chcemy wreszcie zdobyć tytuł. Mojej generacji brakuje takiego wielkiego, międzynarodowego sukcesu. Nie będziemy więcej zadowoleni z drugiego, trzeciego czy czwartego miejsca – to za mało.
Lahm widzi również dużą szansę na zepchnięcie z najwyższego stopnia podium reprezentacji Hiszpanii.
– Od mistrzostw świata w 2010 roku bardzo się rozwinęliśmy i zmniejszyliśmy dystans do Hiszpanów. Wtedy mieliśmy wobec nich zbyt dużo szacunku, teraz jesteśmy w stanie kontrolować grę z takimi drużynami jak reprezentacja Brazylii – stwierdził 28-latek.









