Jak donoszą holenderskie media, FIFA złagodziła karę dla serbskiego obrońcy Twente Enschede, Slobodana Rajkovicia, który początkowo miał odpoczywać od piłki przez rok.
19-letni Rajković już jako 16-latek został ściągnięty do Chelsea z OFK Belgrad. W Anglii jednak nie pograł. Był wypożyczany kolejno do wspomnianego OFK, PSV Eindhoven, a do końca obecnego sezonu jest na wypożyczeniu w Twente Enschede, gdzie ma zdobywać doświadczenie pierwszoligowe.
Mało jednak brakowało, by musiał odpocząć od piłki przez cały rok. Powodem był pewien incydent, jakiego dopuścił się podczas Igrzysk Olimpijskich, w czasie przegranego meczu z Argentyną. Otóż Slobodan opluł wówczas sędziującego to spotkanie Omańczyka Abdullaha Al Hilaliego.
Początkowo FIFA ukarała go zawieszeniem na rok. Rajkovic postanowił jednak odwołać się od tej decyzji i po długotrwałej procedurze udało mu się wyrok złagodzić. – Może grać w klubie, ale nie w reprezentacji – stwierdził w rozmowie z dziennikarzem iGol.pl grający w Jong Twente Polak, Bartłomiej Pacuszka.
Sam Slobodan Rajkovic również wypowiedział się na ten temat na oficjalnej stronie klubu z Enschede: – Cieszy mnie decyzja FIFA i nie mogę się doczekać powrotu na boisko w barwach Twente. Przez cały czas trenowałem, więc jestem w pełni sił. Jestem tylko trochę zawiedziony, że nie dane mi będzie przez dłuższy czas reprezentować kraju – zakończył.










