Kilka dni temu UNFP, czyli Krajowy Związek Piłkarzy Zawodowych we Francji, ogłosił na corocznej ceremonii zwycięzców poszczególnych kategorii za sezon 2014/2015 . Galę zdominowali tegoroczni mistrzowie, a więc piłkarze PSG, lecz nie obyło się również bez niespodzianek.
Nagrody UNFP są rozdawane nad Sekwaną od 1988 roku. Początkowo ceremonia odbywała się pod nazwą „Oscarów futbolu”, lecz po skardze Amerykańskiej Akademii Filmowej w 2004 roku coroczna gala we Francji nosi nazwę „Piłkarskich Nagród UNFP”. Paryska impreza jest jak na razie najbardziej prestiżową ceremonią we francuskim futbolu, lecz nie oznacza to, że każda nagroda trafiająca do poszczególnego piłkarza zyskuje aprobatę kibiców.
Trofeum dla Najlepszego Piłkarza Ligue sezonu 2014/2015 trafiło do Alexandre’a Lacazette’a. Nagroda jak najbardziej zasłużona. Francuz jest królem strzelców tegorocznych rozgrywek Ligue 1 z 27 bramkami na koncie, a dzięki dobrej formie plotki o jego transferze do Chelsea wciąż nie ustają. Napastnik Lyonu pokonał trio paryżan: Marco Verrattiego, Zlatana Ibrahimovicia oraz Javiera Pastore. Postawmy sprawę jasno: w przypadku gdyby któryś z wymienionej trójki zdobył nagrodę zamiast Alexa, moglibyśmy mówić o sporej sensacji. Lacazette to bez wątpienia najlepszy obecnie piłkarz w całej Ligue 1, a nagroda na gali UNFP jest jak najbardziej uzasadniona.
– Jestem bardzo dumny z tego wyróżnienia. Od dziecka marzyłem o tym, aby kiedyś zostać najlepszym piłkarzem całej francuskiej Ligue 1 – mówił podekscytowany Lacazette tuż po odebraniu trofeum.

Najlepszym trenerem francuskiej Ligue 1 został nie kto inny jak szkoleniowiec PSG – Laurent Blanc. Dla byłego reprezentanta Francji była to już druga nagroda w tej kategorii. 49-latek w 2008 roku, jeszcze jako trener Bordeaux, również zdobył statuetkę dla najlepszego trenera we Francji. Wygrana Blanca nie może specjalnie dziwić. Jego PSG trzeci rok z rzędu zostało mistrzem Francji i wciąż ma jeszcze szansę wygrania Pucharu Francji, w finale którego zmierzy się z drugoligowcem – Auxerre.
Blanc w kategorii dla najlepszego trenera pokonał swoich trzech kolegów po fachu: trenera Lyonu Huberta Fourniera, Christophe’a Galtiera z Saint-Etienne oraz szkoleniowca Guingamp Jocelyna Gouvernneca. O ile dwóch ostatnich nie było w stanie zagrozić Blancowi w walce o statuetkę, o tyle nagroda dla Fourniera byłaby w pełni uzasadniona. Lyon skończył sezon tuż za plecami PSG i nie zapominajmy również, że to właśnie piłkarze Fourniera liderowali w tabeli przez dłuższą część sezonu. Ostatecznie nagrodę zgarnął Blanc, a decydującym czynnikiem z pewnością było wywalczenie mistrzostwa przez jego drużynę.
Nagrodę dla najlepszego młodego zawodnika w najwyższej francuskiej klasie rozgrywkowej zgarnął Nabil Fekir. Wychowanek Lyonu strzelił w tym sezonie 13 bramek, a duet który stworzył wraz z Lacazettem był jednym z najlepszych i najskuteczniejszych w całej Europie. Fekir dzięki dobrej grze w klubie otrzymał również powołanie od Deschampsa do kadry narodowej Francji, a jego debiut w barwach „Tricolores” przypadł na marcowe, towarzyskie spotkanie z Brazylią.












