Aleksander Kwiek spędzi święta Bożego Narodzenia w domowych pieleszach w Rybniku. Jeśli chodzi o świętowanie Nowego Roku, to pomocnik Górnika Zabrze myśli o wspólnej imprezie sylwestrowej z Maciejem Korzymem.

– Święta na pewno spędzę w Rybniku, wspólnie z żoną, synem i rodzicami. Co do sylwestra, to mam dużo ofert, ale przede wszystkim chciałbym w ten ostatni dzień roku bawić się w towarzystwie Maćka Korzyma z Korony Kielce. Znamy się bardzo dobrze, graliśmy razem w Odrze Wodzisław i razem dobrze się bawimy. Impreza byłaby w Nowym Sączu, skąd Maciek pochodzi – przyznaje Kwiek.
O rundzie jesiennej w wykonaniu Górnika i swoim wychowanek Rymera Niedobczyce mówi raczej lakonicznie. – Zarówno w moim przypadku, jak i całej drużyny mogło być lepiej. Ja miałem problemy zdrowotne i dlatego nie wszystko, jeśli chodzi o moją grę, było tak, jakbym tego sobie życzył. Ale wiosna na pewno będzie lepsza – zapewnia ofensywnie usposobiony piłkarz Górnika Zabrze.











