Aleksander Kwiek może nie wystąpić w najbliższym ligowym spotkaniu Górnika Zabrze z Arką Gdynia. Pomocnik zabrzan uskarża się na dolegliwości żołądkowe.

Problemy zaczęły się od wyjazdu drużyny Młodej Ekstraklasy Górnika Zabrze na mecz do Lubina. Po powrocie z tego spotkania kilku młodych zawodników Górnika zachorowało. Choroba dopadła także Aleksandra Kwieka. – Losy Olka będą się ważyć do czwartkowego treningu i konsultacji z lekarzem. Na szczęście pozostali zawodnicy są zdrowi i do dyspozycji trenera Nawałki – powiedział Jarosław Tkocz, trener bramkarzy Górnika.
Mimo niedyspozycji swojego podstawowego piłkarza, w szeregach zabrzan panuje optymizm. – W sporcie często jest tak, że nieszczęście dla jednego, jest szczęściem dla drugiego. Ten, kto ewentualnie wskoczy do składu za Olka, powinien wykorzystać swoją szansę. Ważne, żebyśmy wygrali. Nieważne, w jakich rozmiarach. Przestrzegaliśmy przed hurraoptymizmem naszych piłkarzy po wysokiej wygranej z Lubinem, tak by nie przydarzył im się moment rozluźnienia – powiedział Tkocz.











