Holenderski napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, mówi o tym, co musi zrobić jego zespół, jeśli chce się liczyć w walce o tytuł. Przepis jest prosty – trzeba zwyciężać na Anfield Road.
Dirk Kuyt przestrzega swoich kolegów, aby nie popełnić tych samych błędów, co w ubiegłych rozgrywkach. Przez stratę punktów w meczach na własnym stadionie, Liverpool musiał zadowolić się drugim miejscem w lidze. W tym sezonie „The Reds” stracili na razie na Anfield Road trzy punkty, przegrywając z Aston Villą 1:3.
– Ostatni sezon skończyliśmy na drugim miejscu na własne życzenie, straciliśmy wiele punktów ze słabymi drużynami na własnym stadionie. Naszym największym problemem było późne strzelanie goli. Zdobywaliśmy dużo bramek, ale w końcówkach, ratując tylko remis. Myślę, że teraz jesteśmy zdolni do tego, aby grać lepiej od pierwszych minut i zdobywać gole tak szybko, jak się da – mówił Kuyt, po czym nawiązał do sobotniego meczu przeciwko „Tygrysom” – Hull to bardzo poukładany zespół. My musimy po prostu uwierzyć, że możemy wygrać. To oni mają się bać nas, a nie my ich, gramy u siebie – zakończył Holender.
Liverpool w ubiegłym sezonie stracił bardzo wiele punktów na własnym stadionie. Dziewięć razy na Anfield Road Liverpool zremisował, a wiele z tych spotkań podopieczni Rafaela Beniteza powinni zakończyć zwycięstwem. Piłkarzy „The Reds” w najbliższej kolejce czeka pojedynek z Hull na swoim stadionie. Co ciekawe, z „Tygrysami” Liverpool w ubiegłych rozgrywkach również zremisował na Anfield. Mogło być o wiele gorzej, gdyż po 22 minutach gry gospodarze przegrywali 0:2 po bramkach Mcshane’a i samobójczym trafieniu Carraghera. Liverpool jednak szybko odrobił straty za sprawą dwóch bramek Stevena Gerrarda i udało się uratować remis.










