Odkąd Rafa Benitez został menadżerem Interu Mediolan, krążyły spekulacje o tym, że do stolicy mody przeniesie się Dirk Kuyt. Do transferu jednak nie dojdzie, a przynajmniej w bieżącym okienku, gdyż pogłoski zdementował sam zawodnik.
Holenderski pomocnik zdobył zwycięskiego gola w meczu Liverpoolu z tureckim Trabzonsporem w ramach eliminacji Ligi Europejskiej. Po udanym mundialu, znów pojawiły się spekulacje, że po zawodnika spróbuje sięgnąć Rafa Benitez, a jego klub miał ponoć przedstawić ofertę oscylującą wokół 13 milionów funtów. 30-latek chce jednak pozostać na Anfield.
– Każdy wiele mówił o mojej przyszłości, ale na razie wiem tyle, że moja przyszłość jest w Liverpoolu – wyznał Kuyt dla stacji ESPN. – Jak dotąd spędziłem tu wspaniały okres i mam nadzieję, że moja przyszłość tutaj będzie wspaniała. Wszystko czego chcę, to tylko wygrywania trofeów razem z Liverpoolem.
Doniesienia o tym, że pomocnik zmieni klub, zdementował również Roy Hodgson. Podkreślił on, że Kuyt nie jest na sprzedaż. W dodatku jest on również zadowolony, że chęć pozostania w klubie wyraził sam piłkarz, gdyż jest on kimś, na kim może polegać.










