Zawodnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznaje, że jest rozczarowany zbyt małą liczbą występów w obecnym sezonie. Holender zamierza jeszcze ciężej pracować, aby przekonać do swoich umiejętności menedżera „The Reds”, Kenny’ego Dalglisha.
– Już jako dziecko byłem rozczarowany, gdy nie występowałem w pierwszym składzie, bo zawsze chcę jak najwięcej wnieść do swojego zespołu. To sprawia, że jeszcze mocniej przykładam się do treningów. Muszę ćwiczyć tak intensywnie, jakbym grał przez 90 minut w każdym meczu. Wtedy będę wiedział, że z moją wydolnością jest w porządku. Sezon będzie długi i trudny, więc to dobrze dla klubu, że kadra jest szeroka i wyrównana – powiedział Kuyt.
Srebrny medalista ubiegłorocznego mundialu pochwalił także letnie transfery Liverpoolu.
– Kiedy przyszedłem do Liverpoolu, to grało tu wielu dobrych zawodników, ale, niestety, w ostatnich dwóch sezonach osiągaliśmy słabe wyniki. Teraz mamy silniejszy skład niż przed rokiem, więcej graczy do wyboru. Ktoś taki jak Craig Bellamy byłby wzmocnieniem dla każdego zespołu i dlatego cieszę się, że dołączył do naszego klubu.










