Menedżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson, potwierdził, że Tomasz Kuszczak nie ma zamiaru podpisać nowego kontraktu. Oznacza to, że Polak w czerwcu zmieni barwy klubowe.
Zdaniem bossa United były zawodnik West Bromwich Albion chciałby grać regularnie, a jego obecny klub nie może mu tego zagwarantować.

Kuszczak dołączył do zespołu z Manchesteru w 2006 roku, jednak nigdy nie zdołał przekonać do siebie menedżera „Czerwonych Diabłów”. W bieżącym sezonie Polak nie wystąpił ani razu w pierwszym zespole. 29-latek był też rozczarowany, kiedy w letnim oknie transferowym nie udało mu się wrócić do swojego byłego klubu, WBA.
Wydaje się jednak, że kluczową rolę w podjęciu decyzji o nieprzedłużeniu kontraktu odegrał fakt, że Ferguson posadził polskiego golkipera na ławce podczas ostatniego meczu przeciwko Stoke, kiedy kontuzjowani byli Lindegaard i de Gea. Szkocki menedżer w tamtym spotkaniu wolał postawić na debiutanta w Premier League, Bena Amosa.
Dziesięciokrotnym reprezentantem Polski jesienią interesowało się Leeds United, a ostatnio piłkarz znalazł się na celowniku CSKA Moskwa.











