Tomasz Kupisz swoją dobrą grą przyczynił się wczoraj do zwycięstwa Jagiellonii nad Lechią Gdańsk. Piłkarz ucieszył się ze swojego pierwszego gola w Ekstraklasie.
Były zawodnik Wigan Athletic miał udział przy obu trafieniach dla Jagiellonii. Najpierw wyrównał stan meczu cudownym strzałem z około 30 metrów, a potem asystował przy bramce Andriusa Skerli.

– W przeszłości strzeliłem już kilka takich bramek, tak w Polsce, jak i w Anglii. Nie jest to przypadek. Często ćwiczę strzały z dystansu na treningach, ostatnio nawet żartowałem z kolegami, że nic mi nie chce wejść, a tu proszę – powiedział Kupisz.
To kolejny dobry występ pozyskanego w lecie na zasadzie wolnego transferu piłkarza. Tydzień temu Kupisz w meczu przeciwko PGE GKS-owi Bełchatów wywalczył po swoim świetnym rajdzie rzut karny dla białostoczan, który na bramkę zamienił Tomasz Frankowski.











