Za Tomaszem Kupiszem udana runda jesienna na boiskach Ekstraklasy w barwach Jagiellonii Białystok. Zdaniem piłkarza „Dumy Podlasia” jest w stanie utrzymać pierwsze miejsce z półmetku rozgrywek.
Kupisz dołączył do Jagiellonii w letnim okienku transferowym po trzy i półrocznym pobycie w Wigan Athletic. Jesienią piłkarz był ważnym ogniwem białostockiego klubu. Zdobywając trzy bramki i zaliczając pięć asyst, skrzydłowy przyczynił się do najlepszej w historii rundy jesiennej „Dumy Podlasia”.

– Na pewno przed sezonem faworytem rozgrywek nie była Jagiellonia. Przychodząc do Białegostoku nie zastanawiałem się, o co może walczyć zespół. Dla mnie najważniejsze było, aby wejść do tej drużyny. Po tym jak pojechaliśmy na pierwsze zgrupowanie i zobaczyłem jaki poziom prezentują zawodnicy, zdałem sobie sprawę, że ten zespół naprawdę może walczyć o najwyższe cele. Jesteśmy na pierwszym miejscu na półmetku rozgrywek i nie mamy żadnych kompleksów wobec nikogo. Powinniśmy zdobyć mistrzostwo – powiedział Kupisz.
Dla Kupisza był to udany rok. Z Jagiellonią wywalczył Superpuchar Polski oraz mistrzostwo jesieni, a ponadto zadebiutował w europejskich pucharach i reprezentacji Polski.
– Przyznam, że rok był dla mnie trochę zwariowany. W Anglii toczyło się to wszystko w nudnym i ślimaczym tempie. Gdy latem trafiłem do Jagiellonii wszystko potoczyło się błyskawicznie. Nie było nawet czasu by rozpamiętywać tego, co było wcześniej – dodał piłkarz.
Po dobrych występach w Jagiellonii pojawiły się plotki na temat odejścia Kupisza do innego klubu, jednak sam zainteresowany ucina wszelkie spekulacje.
– Ucinam te spekulacje, nie miałem i nie mam żadnych ofert, siedzę sobie spokojnie i nic nie kombinuję w jakimś innym kierunku – zakończył Kupisz.











