Po dwutygodniowym obozie w Turcji swoje zdanie na temat pierwszego obozu przygotowawczego Wisły Kraków przedstawił sam szkoleniowiec Tomasz Kulawik.

– Jestem bardzo zadowolony z przebiegu przygotowań. Zanim tu się pojawiliśmy, rozmawiałem z zawodnikami, toteż wiedzieli, co ich czeka w Belek. Uprzedziłem, że będzie to czas ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń, jak mówią piłkarze: że trzeba będzie zostawić dużo zdrowia na boisku, na razie – treningowym. Stworzyliśmy podstawy do dalszej pracy, do startu w lidze. Nie ma tak, że sukces przychodzi dlatego, że chcemy, że go oczekujemy, tylko dlatego, że go wypracujemy. Ciężko zatem trenowaliśmy, Riwiera Turecka piłkarzom Wisły będzie się kojarzyła z wielkim wysiłkiem, inaczej niż turystom. Nie zmienialiśmy założeń nawet w dniach sparingów, dlatego podczas meczów widać było, iż nie wychodzimy na murawę w pełni sił fizycznych, więc pomimo wielkiej woli zwycięstwa niektórym nogi odmawiały posłuszeństwa – powiedział Tomasz Kulawik, trener „Białej Gwiazdy”.
Szkoleniowiec wypowiedział się również na temat nowego zawodnika Wisły Kraków, Kamila Kosowskiego.
– Kamil wrócił po długiej nieobecności w Krakowie. Już na pierwszy rzut oka widać, że od pierwszych chwil pracy z zespołem stał się autorytetem, mogę powiedzieć nawet więcej, Kosowski to dobry duch tej drużyny.
Po 15 kolejkach Wisła zajmuje dopiero 12. miejsce z 18 punktami. W pierwszym meczu wiosną czekać na nich będzie PGE GKS Bełchatów.











