Wielce kontrowersyjny był wczorajszy remis w angielskiej Premier League pomiędzy Birmingham City a Manchester United. Rywale „Czerwonych Diabłów” wyrównali w końcówce, lecz gol został zdobyty nieprawidłowo.
Tradycją już jest, że poświąteczne dni w Anglii upływają pod znakiem ligowych starć w ramach Barclays Premier League. Swój 18. mecz w sezonie rozgrywał również Manchester United. Szansa na odskoczenie rywalom była niemała, podejmowali bowiem rywala o wiele słabszego – Birmingham City. Wszystko przebiegało po myśli podopiecznych sir Alexa Fergusona do 90. minuty. Było wówczas 0:1 i sekundy dzieliły „Czerwone Diabły” od zainkasowania kompletu punktów. Wtedy na drodze stanął arbiter spotkania, który nie dopatrzył się ręki Nikoli Zigicia.
– To dopiero środek sezonu, ale w czołówce jest taki ścisk, że te dwa stracone punkty mogą odbić się czkawką na koniec rozgrywek – tłumaczy rozgoryczony menadżer MU.
Zobacz, jak Birmingham City zdobywa bramkę wyrównującą:










