Były piłkarz GKS Bełchatów – Jacek Krzynówek – zapowiedział, że na pewno obejrzy jutrzejszy mecz 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Chodzi o spotkanie GKS Bełchatów z Widzewem Łódź.
Polski pomocnik jest bardzo zainteresowany sobotnim meczem: – Nie wiem, czy uda mi się dotrzeć na Sportową. Jeśli nie, obejrzę z chęcią ten pojedynek w telewizji.
Krzynówek pozwolił sobie także na chwilę zadumy: – Pamiętam wspomniany mecz, kiedy do przerwy przegrywaliśmy 0:2, ale udało na nam się „wyciągnąć” mecz na 3:2 przy moim udziale. Kto wie, czy podobne emocje nie będą miały miejsca już jutro? Widzew dobrze zaczął sezon, ale to GKS gra na swoim stadionie. To powinno gwarantować dobre widowisko, czego życzę wszystkim kibicom.

I jeszcze małe życzenia dla swojego byłego klubu: – Nie bawię się nigdy w typowanie wyników, ale oczywiście życzę zwycięstwa „Brunatnym”, którzy muszą zacząć nadrabiać straty punktowe. Plusem z pewnością będzie własna publiczność, która już w latach 90. tworzyła świetną atmosferę podczas tych małych derbów.
Jacek Krzynówek występował w barwach GKS Bełchatów w latach 1997-1999. Przyczynił się między innymi do awansu „Brunatnych” do najwyższego poziomu ligowego w Polsce – ówczesnej pierwszej ligi. GKS to ostatni polski klub Jacka Krzynówka w piłkarskiej karierze.











