Lewy pomocnik reprezentacji Polski znalazł się na liście życzeń Bojana Prasnikara – trenera Energie Cottbus.

Jackowi Krzynówkowi kontrakt z Wolfsburgiem wygasa w czerwcu, więc to ostatni dzwonek dla działaczy, żeby zarobić na polskim zawodniku. Zainteresowanie zawodnikiem wyrazili przedstawiciele Energie Cottbus, poszukujący doświadczonych zawodników mogących pomóc w utrzymaniu klubu w Bundeslidze.
– Jeżeli taki piłkarz jak Krzynówek pojawia się na rynku transferowym, oczywiście my nie możemy pozostać bez reakcji – czytamy wypowiedź menadżera Energie, Steffena Heidricha.
Sam piłkarz nie ukrywa, że chętnie wróciłby do Polski. Jego menadżer rozmawiał z przedstawicielami Legii. Po odejściu Edsona trener Jan Urban na lewej flance ma do dyspozycji jedynie Macieja Rybusa. Jednak warszawski klub zapewne nie będzie mógł zaoferować samemu piłkarzowi tak konkurencyjnych warunków kontraktu jak te, które otrzymałby, pozostając na boiskach Bundesligi.











