KRC Genk, remisując ze Standardem Liege 1:1, zapewnił sobie tytuł mistrza Belgii.
Zgodnie z przyjętym w Belgii systemem rozgrywek, po rundzie zasadniczej drużyny z czołówki tabeli walczą ze sobą o tytuł mistrza kraju w play offach.

Mimo że na pierwszym miejscu uplasował się Anderlecht Bruksela, a KRC Genk tracił do zespołu Marcina Wasilewskiego tylko jeden punkt, to dzięki wyrównanej, wysokiej formie oraz porażce Anderlechtu Bruksela, zespół z Genk może cieszyć się kolejnym mistrzowskim tytułem.
– To był mecz, jakich mało. Były wzloty i upadki, jednak potrafiliśmy w trudnych chwilach wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i poradzić sobie z tak dobrą drużyną, jaką jest Standard. Wykonaliśmy dużo bardzo dobrej pracy. Po prostu zasłużyliśmy na ten tytuł – powiedział najlepszy strzelec zespołu, Jelle Vossen.











