Krzysztof Kotorowski to kolejny po Ivanie Djurdjeviciu zawodnik, który zostaje w Lechu. Podstawowy bramkarz drużyny Jose Bakero przedłużył dziś umowę z poznańskim klubem. Będzie ona obowiązywać przez najbliższe dwa lata.

Popularny „Kotor” jest rodowitym poznaniakiem. W „Kolejorzu” występuje od 2004 roku, w jego barwach rozegrał 129 spotkań w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie wygrał rywalizację z Jasminem Buriciem.
– Cieszę się, że udało się nam dojść do porozumienia. Krzysztof to zawodnik, który zawsze bardzo dużo dawał Lechowi. Pod względem występów pokonał wszystkie bramkarskie legendy Lecha. Przy takim zdrowiu, jakim cieszy się w tej chwili, jest zawodnikiem, który może bardzo dużo dać zespołowi – mówi dyrektor sportowy Lecha, Andrzej Dawidziuk.
– Byłem spokojny o moją przyszłość. Choć wszystko trwało trochę długo, ale miało to związek z wieloma zmianami, które miały ostatnio miejsce w klubie. Dostałem sygnał, że mogę być spokojny o swoją przyszłość i gdy tylko będzie to możliwe, podpiszemy nowy kontrakt. Dziś sfinalizowaliśmy całą sprawę. Cieszę się, że zostaje w moim mieście i w moim klubie. Nie jestem w stanie już nawet powiedzieć, który to mój kontrakt z Lechem. Zrobię oczywiście wszystko, żeby dać zespołowi jak najwięcej i chciałbym, żeby z moją pomocą „Kolejorz” wrócił na właściwe tory – mówił po podpisaniu kontraktu Kotorowski.











