Spotkanie Evertonu z Arsenalem Londyn skończyło się nieszczęśliwie dla Laurenta Koscielny’ego. Francuz będzie musiał pauzować teraz około trzech tygodni.
27-letni reprezentant Francji przebywał na boisku we wczorajszym spotkaniu zaledwie przez cztery minuty. Zastąpił go Kieron Gibbs, a po zakończeniu spotkania Arsene Wenger potwierdził najgorsze przypuszczenia.
– Laurent nadwerężył pachwinę. Zazwyczaj tego typu urazy leczy się około trzech tygodni – mówił francuski trener. Wszystko wskazuje więc na to, że „Kanonierzy” będą musieli radzić sobie bez swojego stopera w meczach ligowych z Swansea, West Bromem i Reading, a także w starciach z Olympiakosem w Lidze Mistrzów i Bradfordem w Pucharze Ligi.
Wenger mówił ponadto o tym, że Arsenal jak najszybciej musi poprawić swoją grę w ataku. Londyńczycy zremisowali trzy z ostatnich czterech spotkań w Premier League.
– Mam nadzieję, że będziemy rośli w siłę. Mamy ducha walki. Czuję, że mamy jeszcze mnóstwo miejsca na poprawę. Kiedy masz ducha walki, zazwyczaj otrzymujesz swoje szanse. Musimy teraz to pokazać. Musimy być konsekwentni – stwierdził Wenger.










