W związku z pobytem Arsenalu Londyn w Warszawie miało się odbyć spotkanie Franciszka Smudy z Laurentem Koscielnym. Zawodnik „Kanonierów” ogłosił jednak, że nie zobaczy się z trenerem polskiej kadry.
Laurent Koscielny, którego dziadek był Polakiem, może grać w barwach reprezentacji Polski. 25-letni obrońca nie został powołany do kadry Francji, mimo iż znalazło się w niej miejsce dla wielu debiutantów, co dało nadzieję selekcjonerowi „Biało-czerwonych”. Defensor trzeciej drużyny Premier League minionego sezonu odmówił jednak Franciszkowi Smudzie nieformalnego spotkania, na którym były trener Zagłębia Lubin miał wręczyć pamiątkową koszulkę oraz porozmawiać o przyszłości zawodnika.
– Jestem zawiedziony. Przyjechałem do Warszawy i zrezygnowałem z obejrzenia inaugurującej kolejki Ekstraklasy, bo chciałem się spotkać z Laurentem. Z naszej strony dołożyliśmy wszelkich starań, aby doszło do wcześniej umówionego spotkania. Zapowiadałem, że będę rozmawiać z każdym, tym razem była to w stu procentach decyzja zawodnika – powiedział selekcjoner kadry.










