Niedobre wieści dotarły do trenera PGE GKS-u Bełchatów, Rafała Ulatowskiego. Jeden z jego napastników, Maciej Korzym, musi się poddać artroskopii kolana i z gry najprawdopodobniej wykluczony będzie mniej więcej przez trzy miesiące.

Mimo dobrej informacji dla kibiców i sztabu szkoleniowemu PGE GKS-u, tj. prawdopodobnym pozostaniu Dawida Nowaka w zespole, inny z napastników ma problemy zdrowotne. Maciej Korzym, bo o nim mowa, doznał urazu kolana w trakcie spotkania sparingowego, w którym bełchatowianie zagrali ze Startem Otwock. Z późniejszej diagnozy lekarskiej wynikło, że popularnego „Korzenia” czeka trzymiesięczny rozbrat z futbolem.
– Niestety, Maćka Korzyma nie będziemy mieć przez dwa, trzy miesiące. Musi się bowiem poddać zabiegowi artroskopii stawu skokowego. Jest to bardzo niekorzystne z naszego punktu widzenia. Tracimy zawodnika, który był motorem napędowym akcji ofensywnych – stwierdził Rafał Ulatowski.











