We wtorek 4 sierpnia miała miejsce nadzwyczajna sesja w sprawie Korony Kielce. Wynik jej jest pozytywny dla kibiców tego klubu. Korona bowiem będzie w 72% przejęta przez Radę Miasta. Oznacza to, że Kielce staną się jedynym właścicielem Korony. Za uchwałą było 14 radnych, siedmiu natomiast było przeciw. Oprócz tego czterech wstrzymało się od głosu.
Wynik tego głosowania zwiastuje, że miasto przejmie wspomniane 72% klubu za symboliczną złotówkę. To daje nadzieję kibicom na to, że zobaczą swoją drużynę na zapleczu ekstraklasy, Koronie bowiem groził w najgorszym razie upadek.
Korona Kielce i jej zła sytuacja
O problemach finansowych Korony mówiło się już od bardzo dawna. Już pod koniec lipca planowane było zgromadzenie akcjonariuszy Korony Kielce. Celem spotkania miało być dokapitalizowanie spółki o 5 milionów złotych – 1,4 miliona miało przekazać miasto, a resztę rodzina Hundstorferów. O złych rządach w Koronie pisaliśmy już w naszej serii „Ligowy Bigos”. Niemieccy właściciele klubu, którzy byli nimi od 2017 roku, mieli dołożyć 3,6 miliona złotych, lecz nie stawili się w Kielcach. To sprawiło, że przyszłość Korony stała się bardzo niepewna.
Miasto wówczas wyrażało chęć pomocy, lecz nie mogło zrobić zbyt dużo: – Mamy w tej chwili związane ręce. Miasto jest przygotowane i zainteresowane podniesieniem kapitału spółki, ale niestety nie możemy tego zrobić jednostronnie – mówił wówczas dla „Przeglądu Sportowego” Paweł Gągorowski, członek rady nadzorczej klubu. Potwierdzał to na swoim Facebooku prezydent Kielc Bogdan Wenta: – Była to kolejna, szósta próba podniesienia kapitału spółki i wciąż, jako miasto, pozostajemy w pełnej gotowości do wykonania tego kroku. Liczę na to, że za dwa tygodnie będziemy mogli spotkać się, by ustalić kierunek dalszej współpracy. Jestem gotowy na wypracowanie takiego modelu funkcjonowania klubu w I lidze i wprowadzenia zmian, które pozwolą naszej drużynie na ponowny awans do Ekstraklasy.
Nadzieja umiera ostatnia
Spotkanie przesunięto o dwa tygodnie. Nadzwyczajna sesja rozpoczęła się o godzinie 9. Kieleccy radni dyskutowali o sytuacji klubu: – Do niedawna byliśmy zapewniani, że większościowy udziałowiec zapewni utrzymanie Korony. W przypadku przejęcia przez miasto wracamy do punktu wyjścia. Trzeba będzie wyciągnąć wnioski – mówił prezydent Wenta. Dodał on również, że w ciągu trzech lat miasto dołożyło do klubu aż 18 milionów złotych oraz że Koronę powinno się prowadzić na solidnych, uczciwych fundamentach.











