Już jutro, w meczu inauguracyjnym 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy słabo grająca Korona Kielce zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Przekonamy się na własne oczy, czy zawodnicy z Kielc w końcu pokonają swojego przeciwnika, czy też goście dopiszą kolejne oczka do swojego również małego dorobku punktowego. Poniżej zapowiedź tego spotkania.
Dwie drużyny rozegrały dotychczas tylko sześć spotkań. Pierwsze mecze Korona i Podbeskidzie zagrały w drugiej lidze. Wtedy oba ligowe spotkania wygrali „Złocisto-krwiści”. W dwóch ostatnich pojedynkach, w poprzednim sezonie, Korona Kielce dwukrotnie zwyciężyła „Górali” 3:2 i 2:0. Liczby przemawiają za kielczanami, którzy wygrali cztery z sześciu meczów, ale nie wolno zapominać, że jutro o statystykach nikt nie będzie pamiętał.
Po przerwie, która była wymuszona kontuzją, do treningów wrócił kapitan podbeskidzian, Marek Sokołowski. W składzie Korony zabraknie Bartłomieja Koniecznego, który obecnie przechodzi rehabilitację.

Sytuacja w tabeli obu ekip jest nieco zaskakująca. Korona, drużyna, która miała walczyć w tym sezonie o europejskie puchary, co nie udało się w poprzednim roku, zajmuje dopiero przedostatnią pozycję z jednym punktem po remisie z Ruchem Chorzów. Trochę lepsze humory mają kibice w Bielsku-Białej. Po remisie z Wisłą i Śląskiem ich drużyna plasuje się na 12. miejscu.
Trener Ojrzyński z całego serca wierzy w pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. – Dobrze wiemy, że w tym sezonie już dużo rzeczy nas spotykało, dlatego jesteśmy zahartowani. Były absencje zawodników z powodu kontuzji, były choroby przed samym rozpoczęciem spotkania, jak u Macieja Korzyma. Musieliśmy jednak jakoś sobie radzić i to jest nasza siła, bo już jesteśmy mądrzejsi o te przeszkody, które napotkaliśmy. Były zawodnik „Złocisto-krwistych”, Dariusz Łatka, przyznaje, że nie satysfakcjonują go remisy. – Nigdy przed meczami nie zakładam, że remis by mnie satysfakcjonował. Nie wiadomo przecież, jaki scenariusz będzie miała rywalizacja. Jedna i druga drużyna będzie grała o zwycięstwo, a po spotkaniu będzie można powiedzieć, czy dany wynik zadowala zespół. Mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko i kibice będą usatysfakcjonowani po tym, jak zobaczą grę z dużym zaangażowaniem oraz ofensywnymi akcjami. Chciałbym po prostu, żeby były pozytywne emocje.
W meczu sparingowym przed sezonem 2012/2013 Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało ekipę Korony Kielce 1:0. Jedyna bramkę w tym spotkaniu strzelił Piotr Koman.
Sędzią spotkania będzie Bartosz Frankowski.











