Maciej Rybus w meczu z Widzewem Łódź był jedną z wyróżniających się postaci. Niestety reprezentant Polski z powodu kontuzji nie dotrwał do końca pierwszej połowy.

W ostatnich tygodniach forma Macieja Rybusa, tak jak całej Legii, pozostawała wiele do życzenia. Mecz z Widzewem miał pokazać kibicom, że młody reprezentant Polski wraca do formy.
Niestety podczas jednego z pojedynków biegowych doznał kontuzji mięśnia dwugłowego uda i w 32. minucie musiał opuścić boisko. W poniedziałek Rybus przejdzie badania i lekarze określą jak długo legionista będzie dochodził do siebie.
Kontuzja Maciej Rybusa jest dla Legii dużą stratą przed zbliżającym się meczem z Koroną Kielce.











