Andrea Pirlo prawdopodobnie nie będzie mógł zagrać w pierwszym meczu reprezentacji Włoch na mundialu. Pomocnik doznał urazu łydki i musi pauzować przez 15 dni. Spotkanie z Paragwajem odbywa się dla niego za wcześnie.
Pirlo doznał kontuzji podczas przegranego z Meksykiem 1:2 meczu w Brukseli. Lekarze włoskiej reprezentacji nie dają jednak za wygraną i wciąż mają nadzieję na wyleczenie piłkarza.
– Jego kontuzja mnie martwi, ale na szczęście mamy jeszcze trochę czasu – mówił włoski lekarz, Enrico Castellacci. Standardowo leczenie tego typu kontuzji trwa jednak ok. 15-20 dni.
Pirlo opuścił w piątek zgrupowanie Włochów i nie zagra w ostatnim sprawdzianie reprezentacji przed mundialem, a więc w meczu przeciwko Szwajcarii. Zawodnik na pewno poleci jednak we wtorek z kadrą do RPA.
Przed Pirlo kontuzji doznał Mauro Camoranesi, który także najwcześniej do gry wróci na mecz z Paragwajem.









