Manuel Arboleda doznał urazu w niedawnym meczu z Cracovią, z powodu którego musiał zejść z boiska. Kontuzja nie jest tak poważna, jak się obawiano.

– Zrobiliśmy już badanie USG, które nie wykazało naderwania mięśnia – powiedział na oficjalnej stronie Lecha Poznań lekarz zespołu Andrzej Pyda. – Pojawił się natomiast obrzęk, za trzy dni zrobimy kolejne kontrolne badanie. Manuela czeka kilkudniowa przerwa w treningach. W tym czasie będzie pracował z klubowym fizjoterapeutą – dodał.
Oznacza to, że w tym tygodniu Arboleda ma treningi z głowy. Co za tym idzie, nie zagra prawdopodobnie w spotkaniu z PGE GKS-em Bełchatów. Powinien jednak wrócić do zdrowia na 21 marca, kiedy to Lech zmierzy się z Jagiellonią Białystok.











