Konrad Michalak znalazł się na liście powołanych do reprezentacji Polski. Jego zespół gra w tym sezonie bardzo dobrze. Jak radzi sobie Michalak w Turcji, co uważają o nim eksperci i co zdecydowało o jego powołaniu?
W poniedziałek 7 marca zostały ogłoszone pierwsze zagraniczne powołania za kadencji Czesława Michniewicza. Na liście obok piłkarzy oczywistych, pokroju Lewandowskiego, Zielińskiego czy Milika, znalazło się kilka zaskoczeń. Zaliczyć można do nich powołanie niegrającego zbyt wiele w Norwich Płachety czy choćby Konrada Michalaka. Jak w obecnym sezonie radzi sobie ten drugi, co mówią o nim w Turcji i co może dać reprezentacji?
Konrad Michalak – jak radzi sobie w Turcji?
Konrad Michalak trafił do Konyasporu na początku obecnego sezonu na wypożyczenie z obowiązkiem wykupu z rosyjskiego Achmata Grozny. Grając na pozycji prawego skrzydłowego, rozegrał na razie 25 spotkań i zanotował jedną bramkę oraz jedną asystę. W większości meczów Polak wchodził na boisko z ławki. Dotychczas zbiera on przyzwoite noty i może pochwalić się średnią ocen na poziomie 6,62 na portalu Sofascore.
Liczby skrzydłowego nie powalają na kolana, dlatego postanowiłem odezwać się do eksperta od ligi tureckiej, dziennikarza tureckiego Radia Bilkent – Mert Cana Ariciego. Oto, co usłyszałem:
– Michalak nie był do tej pory piłkarzem kluczowym, bardziej był wykorzystywany w rotacji. Teraz jego sytuacja może ulec zmianie po odejściu Serdara Gulera do Basaksehiru, gdyż jego szybkość bardzo przydaje się przy kontratakach. Wydaje mi się, że lepiej grało mu się w Ankaragucu. Kibice Konyasporu oczekiwali po nim więcej goli i asyst. Teraz, gdy do klubu trafił Amilton, Michalaka czeka walka o miejsce na skrzydle z Bytyqim.
Podsumowując, choć Michalak na razie nie był podstawowym piłkarzem Konyasporu, teraz jego sytuacja się poprawiła. Być może jeśli Polak pokaże się z dobrej strony, uda mu się wywalczyć miejsce w pierwszym składzie na stałe. Zapytani o największą zaletę Polaka tureccy kibice od razu odpowiadają: jego szybkość. Bycie szybkim, choć nie jest najbardziej poważaną z piłkarskich umiejętności, na pewno może okazać się przydatne w tak nastawionej na grę z kontry drużynie jak Konyaspor.
Jak Michalak trafił do kadry i co może jej dać?
To pytanie zadaje sobie dziś pewnie wielu kibiców. Dla niedzielnych fanów występujący w Turcji Michalak jest postacią anonimową. Dlaczego więc to właśnie on, a nie ktoś inny został powołany? Cóż, sam selekcjoner Michniewicz powiedział w , że jednym z powodów były kontuzje i choroby Jóźwiaka oraz Grosickiego. Oprócz nich próżno szukać kogoś bezsprzecznie lepszego od Michalaka. Obecnie obserwujemy poważny kryzys, jeśli chodzi o jakościowych skrzydłowych w kadrze.













