7 meczów o stawkę, 7 wejść z ławki rezerwowych, 289 minut na boisku, 0 bramek i 0 asyst. Statystyki służą do obrazowania boiskowych poczynań w sposób szybki, przystępny, jednak niekoniecznie dokładny. Szczególnie jeżeli mówi się tylko o tych najbardziej ogólnych. Jednak na murawie rzeczywiście Konrad Michalak nie pokazał do tej pory niczego specjalnego i jest w swojej drużynie rezerwowym, mimo że Zamalek ma ogromne problemy z obsadą skrzydeł. Jak wyglądały występy Polaka w pierwszych miesiącach i jaka czeka go przyszłość? Na te pytania udzielamy odpowiedzi w poniższym tekście.
Śpiący rycerz w drzemiącym gigancie
Nigdy nie mieliśmy Polaka w tak mocnym afrykańskim klubie jak Zamalek. Robert Gaszyński grał w południowoafrykańskim Wits University, które w tamtych czasach sezony kończyło w środku tabeli. Jacek Magdziński był piłkarzem kilku zespołów angolskiej Giraboli – ligi, którą można spokojnie zaklasyfikować w top 10 rozgrywek w Afryce w kontekście ich poziomu. Robert Stachura przez kilka miesięcy również biegał po murawach mocnej futbolowo Tunezji, jednak w barwach średniaka – CA Bizertin. Libii, w której grał Bogdan Kędzia, i drugiego poziomu rozgrywek w Zanzibarze, w których uczestniczył Mateusz Cetnarski, nie ma sensu porównywać do Zamaleku.
„Biali Rycerze” – tak nazywani są piłkarze egipskiego potentata – reprezentują jeden z bezsprzecznie największych klubów na kontynencie. Zamalek ma na swoim koncie pięć wygranych edycji afrykańskiej Ligi Mistrzów. Więcej razy to trofeum podnosił tylko lokalny rywal – Al Ahly. Oczywiście to z nim od prawie 80 lat „Rycerze” walczą co sezon o mistrzostwo kraju.
Liga egipska jest aktualnie najlepszą na kontynencie według pięcioletniego rankingu CAF. Jeszcze na początku poprzedniego sezonu musiała uznawać wyższość marokańskich rozgrywek, jednak zwycięstwa Al Ahly w Lidze Mistrzów oraz Zamaleku w Pucharze Konfederacji Afryki (tamtejszy odpowiednik Ligi Europy) sprawiły, że przeskoczyła i zdystansowała arabskiego rywala.
O tym, jak świetnym historycznie klubem jest Zamalek, świadczy fakt, że od początku istnienia rozgrywek ligi egipskiej klub ten tylko sześć razy znalazł się poza podium. A pierwszy sezon odbył się w 1948 roku. Przez ostatnie kilkanaście lat to przede wszystkim aktualny klub Konrada Michalaka był najgroźniejszym rywalem Al Ahly w walce o mistrzostwo kraju. „Czerwone Diabły” zdobyły ten tytuł 44 razy, a „Biali Rycerze” 14. Naturalnie są to dwie najbardziej utytułowane drużyny w Kraju Faraonów.











