W jedynym niedzielnym spotkaniu 30. kolejki Barclays Premier League drużyna West Bromwich Albion musiała uznać na własnym terenie wyższość Newcastle United. Gracze „The Magpies” wygrali 3:1, świetne zawody rozegrali dziś strzelec dwóch bramek Papiss Cisse oraz niezwykle błyskotliwy Hatem Ben Arfa.
Już pierwsza połowa spotkania przesądziła praktycznie o losach meczu. Grający dzisiaj w pomarańczowych trykotach gracze Newcastle od samego początku pojedynku przejęli inicjatywę. Szybko została ona przypieczętowana trafieniem. Podanie Ben Arfy strzałem z najbliższej odległości w 6. minucie meczu na bramkę zamienił Papiss Cisse.
Nie minął nawet kwadrans pojedynku i było już 2:0 dla „The Magpies”. Wspomniany wcześniej Hatem Ben Arfa popisał się fenomenalną, solową akcją. Przemierzył on z futbolówką kilkadziesiąt metrów, wbiegł w pole karne gospodarzy, zmylił obrońcę i dokładnym strzałem przy słupku nie dał szans Fosterowi.
W 33. minucie piłkę w bramce Krula umieścił Marc Fortune. Kontaktowe trafienie nie zostało jednak uznane przez sędziego – zawodnik był bowiem na pozycji spalonej. Odpowiedź podopiecznych Alana Pardewa była piorunująca. Chwilę później drugą bramkę zdobył Cisse. Pierwsze skrzypce w akcji „Srok” nie po raz pierwszy dziś grał występujący z numerem 10 Ben Arfa. Francuz dogrywał wzdłuż pola karnego. Tam do futbolówki próbował dojść Demba Ba, ale został powstrzymany przez obrońców West Bromu zagraniem na granicy faulu. Piłka trafiła pod nogi Papissa Cisse – jego strzał z lewej nogi wyjaśnił zamieszanie panujące pod bramką Fostera. Do przerwy 0:3.
Gracze „The Baggies” drugą odsłonę spotkania zaczęli ze sporym impetem, zupełnie nie zważając na niekorzystny rezultat pojedynku. Bojowe nastawienie przyniosło wymierny efekt. W 54. minucie fatalny błąd w swoim polu karnym popełnił Wiliamson. Piłka po zagraniu defensora Newcastle znalazła się pod nogami Shane’a Longa – ten zaś nie zmarnował takiego prezentu, pokonując Tima Krula.
Gospodarze próbowali pójść za ciosem. Dużą ochotę do gry wykazywał Odemwingie. Jego dogrania stwarzały sporo zagrożenia, niemniej jednak najczęściej odbijały się one od defensywy Newcastle niczym od skalnego muru bądź też po prostu klubowi koledzy Nigeryjczyka wykazywali się niefrasobliwością pod bramką „Srok” (brylował w tym Long).
Z czasem do głosu ponownie doszli przyjezdni. Okazję do podwyższenia rezultatu miał Cabaye, ale uderzenie pomocnika „The Magpies” z rzutu wolnego okazało się niecelne. W ostatnich kilkunastu minutach spotkania na The Hawthorns gra wyraźnie się zaostrzyła. Z powodu kontuzji murawę opuścić musiał jeden z głównym aktorów dzisiejszego popołudnia – Papiss Cisse. Senegalczyka zastąpił młodziutki Shane Ferguson. Chwilę później z boiska zszedł także gracz WBA, James Morrison. Jako że Roy Hodgson wyczerpał limit trzech zmian w spotkaniu jeszcze przed urazem swego gracza, gospodarze zmuszeni byli kontynuować grę w dziesiątkę.
Arbiter spotkania, Chris Foy, doliczył aż siedem dodatkowych minut do czasu gry, ostateczny wynik spotkania nie uległ jednak zmianie. Newcastle bez większych problemów odprawiło ekipę West Bromwich Albion 3:1.










