Postawa drużyny z Gelsenkirchen w ostatnim czasie jest trudna do wyjaśnienia. Schalke dzielnie radzi sobie w Lidze Mistrzów, natomiast w Bundeslidze przegrywa i to w fatalnym stylu.
Po efektownym zwycięstwie w Champions League nad Lyonem (3:0) atmosfera w drużynie Feliksa Magatha była (miała być?) bojowa, niestety w meczu ligowym przeciwko FC Kaiserslautern Schalke zagrało bez walki, a efekty takiego podejścia były opłakane.
– Nasza gra powinna wyglądać całkowicie odwrotnie. Większość zawodników była chyba jeszcze myślami przy wygranym meczu z Lyonem. Jedynie Manuel Neuer, Christoph Metzelder oraz Jefferson Farfan pokazali, że to spotkanie chcieliby wygrać – stwierdził rozżalony Feliks Magath.
Mimo puszczenia pięciu goli najmniejsze pretensje można kierować do bramkarza Schalke, Manuela Neuera, który nigdy nie schodzi poniżej pewnego, wysokiego poziomu.
– Zabrakło w naszej postawie woli walki. To zawodnicy z Kaiserslautern biegali, walczyli i dążyli do zwycięstwa – wyjaśnia krótko Neuer.
Już w ten weekend Schalke zmierzy się na własnym boisku z Bayernem Monachium. Ten mecz może zadecydować o wielu sprawach w Gelsenkirchen.








