To, co dzieje się przy Roosevelta, to kompromitacja i wstyd. Wobec Górnika Zabrze prowadzona jest egzekucja komornicza. Zajęte zostały puchary za zdobycie wielu tytułów mistrza Polski. Ponoć trofea są bezpieczne, ponieważ… nie są jego własnością.
Od dłuższego czasu w internecie krąży dość niezwykłe pismo, z którego wynika, że Górnik przegrał sprawę ze swoim byłym bramkarzem Łukaszem Skorupskim (teraz AS Roma) przed Piłkarskim Sądem Polubownym PZPN. Skutkiem nierealizowania tych zobowiązań zapadł wyrok, który w lutym orzekł na korzyść Łukasza Skorupskiego. Egzekucja świadczeń ma nastąpić poprzez zajęcie majątku klubu. Z pisma wynika, że chodzi o najcenniejsze trofea wywalczone przez zabrzańskich piłkarzy, czyli puchary za mistrzostwa kraju. Puchary olbrzymiej wartości majątkowej nie mają, ale nie do przecenienia jest ich wartość sentymentalna.
http://i57.tinypic.com/2r3d0sm.jpg
14 starych pucharów zapewne wycenionych zostanie na jakieś 200-400 złotych za sztukę, czyli wielkiego majątku Skorupski nie odzyska. Co innego jeśli dojdzie do licytacji nagród, a w naszym kraju nie brakuje chętnych na tego typu rzeczy. Cena wzrośnie, a Skorupski zamiast kilku tysięcy może zarobić o wiele więcej. Z moralnego punktu widzenia zajęcie pucharów przez komornika to wydarzenie bezprecedensowe, ale zachowanie klubu, który nie spłacił Skorupskiego, jest jeszcze większą niedorzecznością. Zwłaszcza biorąc oczywiście pod uwagę, ile Górnik dostał od włoskiego klubu z Rzymu za transfer.
Gdyby sytuacja nie była wystarczająco dziwna, do tego wszystkiego dochodzi fakt, że trofea nie są własnością Sportowej Spółki Akcyjnej, przeciwko której jest prowadzonych kilka komorniczych egzekucji. Puchary klub zdobywał, gdy działał jeszcze jako stowarzyszenie, a potem nie były one wnoszone aportem do obecnej spółki. Wychodzi więc na to, że komornik nie miał najmniejszego prawa dotykania tych rzeczy, bo są one własnością indywidualną.
Górnikowi Zabrze zabrano 13 pucharów (mosiężnych, chromowanych, kryształowych i metalowych) za mistrzostwa Polski i jeden puchar mosiężny z okazji zdobycia pięć razy z rzędu Pucharu Polski. Problemów Górnika ciąg dalszy. Na koniec stycznia wyznaczono termin składania wniosków licencyjnych. Jeżeli do tego czasu Górnik będzie miał chociażby jeden dług, to nie dostanie licencji na grę w ekstraklasie w następnym sezonie. To oczywiście nie zniechęci komornika, który ponoć już ma chrapkę na przyrządy treningowe, piłki itd…











