Co tydzień liga niemiecka mnie zaskakuje. Trudno czasami wytypować wynik konkretnego meczu, a najlepszym przykładem są dwa spotkania 13. kolejki Bundesligi.
W sobotnie popołudnie, oglądając spotkanie Schalke Gelsenkirchen z Hannoverem 96 (tutaj niespodzianki nie było), zerkałem również co chwilę na monitor komputera na wyniki pozostałych spotkań Bundesligi. Ku mojemu zaskoczeniu, aktualny mistrz Niemiec – VfL Wolfsburg – od 56. minuty przegrywał na własnym boisku z kopciuszkiem z Norymbergi po golu Alberta Bunjaku. Wydawało się, że „Wilki








