Jak donoszą holenderskie media, czołowa ekipa Eredivisie w tym sezonie, FC Groningen, chce mieć u siebie kolejnego gracza ze Skandynawii. Tym razem na liście życzeń klubu znajduje się napastnik z Norwegii – Mohammed 'Moa’ Abdellaoue.
Groningen poszukuje nowego napastnika od czasu, gdy jeszcze latem sprzedali do PSV utalentowanego młodzieńca – Stefa Nijlanda. Co prawda niedługo potem pozyskali ofensywnego pomocnika ze szwedzkiego Hammarby – Pettera Anderssona – jednak z pozyskania kolejnego napastnika nie mają zamiaru rezygnować.
Jednym z graczy będących na celowniku „Green White Army” jest atakujący FC Eindhoven, Serhat Koc, który w obecnych rozgrywkach Eerste Divisie ma na koncie 11 goli w 15 meczach. Innym celem transferowym ekipy ze stadionu Euroborg jest wspomniany Norweg.
Według norweskiego magazynu NRK Groningen już złożyło ofertę kupna 23-latka znanego pod pseudonimem Moa. Nawet jeśli to prawda, to nie jest to jedyna oferta. Abdellaoue znajduje się również na liście życzeń takich ekip jak Feyenoord, Heerenveen, Tuluza oraz kilku klubów z Anglii.
Moa jest wychowankiem rodzimego Skeid. W tym roku zmienił klub na lepszy, zasilając pierwszoligową Valerengę Oslo. Ta z kolei dość wysoko ceni sobie błyskotliwego napastnika. Klub chcący go zatrudnić musi się liczyć z wydatkiem rzędu 3,7 miliona euro.










