Jak donosi „Przegląd Sportowy”, Evans Chikwaikwai nie jest jedynym piłkarzem z Zimbabwe, który pojedzie z Legią na zgrupowanie do Hiszpanii. Oprócz niego wybiera się tam dwóch innych graczy z tego kraju. Jednym z nich ma być ponoć Cuthbert Malajila.
Cuthbert Malajila również gra w reprezentacji Zimbabwe. Co ciekawe, w kraju jest bardziej uznanym zawodnikiem niż Takesure Chinyama, który przecież – wraz z Pawłem Brożkiem – przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców polskiej Ekstraklasy.
W zeszłym sezonie po koronę króla strzelców ekstraklasy Zimbabwe sięgnął Evans Chikwaikwai z 23 bramkami na koncie. Drugi w klasyfikacji był zdobywca 16 goli, właśnie Cuthbert Malajila, który jeszcze rok wcześniej nie miał sobie równych w rodzimej lidze w tej kategorii.
Mimo tak dużej renomy w kraju, Cuthbert Malajila nie znalazł się jeszcze na celowniku skautów znanych europejskich klubów. – Nigdy jeszcze nie byłem w Europie. Gra na Starym Kontynencie to moje marzenie, ale póki co nie otrzymałem żadnych ofert. – mówi reprezentant Zimbabwe.
– Czy wiem coś o Legii? W sumie niewiele. Trochę wspominał mi o niej Takesure Chinyama. Znam również Dicksona Choto, choć nieco słabiej, gdyż on jest z Harare, skąd jest dość daleko do mojego rodzinnego Bulawayo. Również o samej Polsce nie słyszałem wiele, głównie to, że jest tam zimno i często pada śnieg. – kończy.
Cuthbert Malajila to skrzydłowy, do niedawna grający w ojczystym Highlanders FC. Obecnie nie jest złączony kontraktem z żadnym klubem, więc Legia może pozyskać go za darmo.










