Klub z Bielska-Białej wciąż poszukuje wzmocnienia na pozycji napastnika. Dzisiaj na treningu „Górali” pojawił się wychowanek Pogoni Szczecin. 23-latek od 2011 roku występował za granicą.

Mikołaj Lebedyński, bo o nim mowa, jest wychowankiem dwóch szczecińskich klubów – Arkonii oraz Pogoni. Przed jego spodziewanym debiutem w ekstraklasie niespodziewanie przeszedł do Rody Kerkrade, klubu z Eredivisie. W barwach holenderskiego ekstraklasowicza rozegrał 32 mecze i zdobył cztery bramki. Po wygaśnięciu umowy wrócił z Holandii do Polski, latem przeszedł testy w Górniku i Pogoni. Ponownie wybrał jednak emigracyjny kierunek. Tym razem była to Szwecja i BK Häcken. Po występie w ośmiu spotkaniach i zdobyciu jednej bramki Szwedzi zdecydowali się nie przedłużać z Polakiem półrocznego kontraktu.
Aktualnie 23-letni napastnik jest na testach w 15. drużynie T-Mobile Ekstraklasy. Póki co „Górale” wzmocnili tę pozycję pozyskanym z Floty Świnujście Charlsem Nwaogu. Testowanych i przymierzanych zawodników jest jednak więcej. Leszek Ojrzyński przygląda się już grze Ondreja Setana i Vladimira Misinskyego. Do drużyny z południa Polski przymierzani byli również Ireneusz Jeleń, Arkadiusz Woźniak czy Rimo Hunt.
Swoją szansę, by zabłyszczeć Lebedyński, będzie miał zapewne w trakcie sparingu z Gónikiem Wałbrzych, który zostanie rozegrany w trakcie tygodniowego zgrupowania w Wałbrzychu.











