Jarosław Fojut, były już piłkarz Boltonu Wanderers, od dzisiaj będzie reprezentował barwy Śląska Wrocław. 22-letni obrońca w południe podpisał 3,5-letni kontrakt ze swoim nowym pracodawcą.
Jarosław Fojut to jeden z tych młodych piłkarzy, o których zrobiło się głośno po młodzieżowych Mistrzostwach Świata w Kanadzie. To dzięki dobrym występom przeciwko Brazylii czy Argentynie Fojut stał się obiektem zainteresowania wielu dobrych klubów. Jednak tylko na zainteresowaniu się skończyło.
Jarek, który od dłuższego czasu występował na wypożyczeniu w Stockport County, postanowił spróbować swoich sił w Ekstraklasie. 22-letni obrońca jest trzecim młodym zawodnikiem, który postanowił wrócić do kraju. Wcześniej z gry w rezerwach Realu Madryt zrezygnowali Kamil Glik (Piast Gliwice) i Szymon Matuszek (Jagiellonia Białystok). O ewentualnym transferze Jarosława Fojuta do Śląska Wrocław mówiło się od kilku miesięcy, jednak sam zainteresowany wielokrotnie zaprzeczał temu, że miałby wrócić do Polski.
– Nie, nie sądzę, żeby powrót do Polski był krokiem do przodu. Łatwo jest wrócić do kraju, podpisać niezły kontrakt i grać co tydzień w lidze. Tylko co później? Niewielu zawodników przechodzi do ligi angielskiej czy włoskiej. Tylko nielicznym się udaje, a gdy już trafią do tej ligi, to najczęściej mają problemy z załapaniem się do składu. Ja bardzo często jestem w składzie na mecz, więc po co się cofać? Mam swoje ambicje i wiem, że potrzebuję ogrania, by je osiągnąć. Uważam, że rozegranie pełnego sezonu na wypożyczeniu w jednej z drużyn Championship lub nawet League One pomoże mi w dostaniu kolejnej szansy w Premiership – mówił Jarosław Fojut w wywiadzie dla iGol.pl.
Jednak tak to już bywa, że sytuacja może diametralnie się zmienić. Teraz Ryszard Tarasiewicz będzie miał do dyspozycji jednego z najlepszych polskich obrońców młodego pokolenia.
– Dopięliśmy swego!. Śląsk od samego początku chciał Jarosława Fojuta, a Jarosław Fojut chciał grać w Śląsku. Piłkarz zaakceptował oferowane przez nas na samym początku warunki finansowe kontraktu. Będzie też reprezentował Śląsk przez najbliższe 3,5 roku, a więc tak, jak chcieliśmy – powiedział Prezes Śląska Wrocław, Piotr Waśniewski.
Kolejny powrót zawodnika do Polski pozwala sądzić, że nasi młodzi piłkarze wolą grać w pierwszym składzie krajowego zespołu niż występować w młodzieżowych zespołach Boltonu, Realu Madryt czy innych marek uznanych na świecie.










