Napastnik Bayernu Monachium, Ivica Olić, kolejny raz będzie musiał zrobić sobie dłuższą przerwę od futbolu. Piłkarz w wygranym 5:0 meczu z HSV doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na kilka tygodni.

W meczu Bayernu z Hamburgerem SV Olić wszedł na boisko w 71. minucie gry. Zaledwie dziewięć minut później zdobył bramkę, która ustaliła wynik spotkania. Potem uskarżał się na ból – drużynowy lekarz podejrzewał stłuczenie miednicy.
Okazało się, że kontuzja jest dużo poważniejsza. Olić częściowo zerwał ścięgno w prawym udzie. Jego przerwa potrwa więc kilka tygodni, od sześciu do ośmiu, w zależności od tego, jak szybko będzie goił się uraz. To kolejna długa przerwa Chorwata, który w zeszłym sezonie nie mógł grać po operacji kolana. Do treningów z drużyną wrócił dopiero w lipcu, więc mógł wchodzić na boisko jedynie na krótko. Po dwóch takich występach znowu będzie musiał leczyć kontuzję.









